Monetyzacja viralu: 17% ERS w gorącym okresie reklamowym
Jak zamienić organiczne zainteresowanie produktem w sprzedaż, nie podnosząc kosztów kampanii?
Zamiast podnosić budżet, wykorzystaliśmy zainteresowanie produktem, które już było. Cztery twórczynie, format Stories i ograniczony czasowo kod rabatowy zamieniły viral w sprzedaż.
17%
wskaźnik ERS z kampanii influencerskiej
↑ przychód
powyżej oczekiwań klienta
4
twórczynie na Instagramie
Cel
Przełożyć viral na sprzedaż w najdroższym reklamowo tygodniu roku
Klient chciał wykorzystać naturalne zainteresowanie konkretnym modelem biustonosza push-up, które wcześniej zbudowały autentyczne treści UGC (user generated content) oraz rekomendacje twórców.
Wyzwaniem było przełożenie tego zainteresowania na sprzedaż tuż przed świętami, czyli w okresie, gdy koszty działań reklamowych bywają wyższe o 20–50% niż w pozostałych miesiącach.
Cel: utrzymać wysoką sprzedaż, ograniczyć dodatkowe koszty performance, poprawić wskaźnik ERS i zachować spójną komunikację wartości marki.
Analiza
Z czego wynikało zainteresowanie i jak je wykorzystaliśmy?
Przeanalizowaliśmy wcześniejsze działania UGC i reakcje odbiorców. Zainteresowanie nie było przypadkowe, lecz wynikało z wiarygodnych rekomendacji twórców, które budowały zaufanie i wzmacniały atrakcyjność produktu.
Analiza objęła też kontekst sezonowy. Okno pomiędzy 18 a 21 grudnia cechuje się wysoką gotowością zakupową, ale i wyższymi kosztami reklamowymi oraz dużą presją czasową w kontekście dostaw przed świętami. Dlatego postawiliśmy na działania, które szybko uruchamiają decyzję zakupową, bez rozdmuchiwania budżetów mediowych.
Dobrane narzędzia
Dlaczego Instagram Stories i kody rabatowe?
Postawiliśmy na współpracę z czterema influencerkami na Instagramie i format Stories – ze względu na dynamikę, bezpośredni kontakt z odbiorcą i możliwość szybkiego wywołania efektu FOMO.
Każda z twórczyń otrzymała swój kod rabatowy -10% na produkty nieobjęte bieżącymi promocjami, w tym opisywany model. Dzięki temu połączyliśmy autentyczną rekomendację z mierzalnym mechanizmem sprzedażowym – bez zwiększania wydatków na klasyczny performance.
FOMO (ang. fear of missing out) – poczucie, że okazja jest ograniczona czasowo i wymaga natychmiastowej reakcji. To dźwignia, która skraca drogę od obejrzenia treści do zakupu.
Wdrożenie
Cztery dni przemyślanej komunikacji
Działania przeprowadziliśmy w dniach 18–21 grudnia 2025. Komunikaty influencerek koncentrowały się na trzech elementach: przypomnieniu wcześniejszych rekomendacji UGC, podkreśleniu wyjątkowości okazji oraz zaakcentowaniu, że ten model nigdy wcześniej nie był objęty promocją.
Istotnym elementem była komunikacja gwarantowanej dostawy przed świętami. Odbiorcy dostali nie tylko argument cenowy, ale również potwierdzenie, że zakup wciąż ma sens, bo dostawa zostanie zrealizowana na czas.
Efekty
Viral zamieniony w sprzedaż
Kampania utrzymała zainteresowanie modelem i skutecznie przekuła wcześniejszy potencjał viralowy w sprzedaż, przy jednoczesnym obniżeniu wskaźnika ERS.
17% ERS
koszt kampanii wyniósł 17 zł na każde zarobione 100 zł
↑ przychód
przychód przekroczył założony przez klienta cel
Efekty potwierdziły, że dobrze zaplanowana współpraca influencerska monetyzuje organiczne zainteresowanie, zwłaszcza gdy łączy autentyczność rekomendacji, ograniczoną czasowo ofertę, jasny benefit i dopasowany moment komunikacji.
ERS (ang. Effective Revenue Share) – udział kosztu kampanii w wygenerowanym przychodzie. Im niższy, tym efektywniejsza kampania. 17% oznacza, że koszt stanowił 17% przychodu.
Najczęściej zadawane pytania
ERS (Effective Revenue Share) to udział kosztu kampanii w wygenerowanym przychodzie. Im niższy, tym efektywniej pracuje budżet. Wynik 17% oznacza, że na każde 100 zł przychodu koszt kampanii wyniósł 17 zł, a osiągnęliśmy go w najdroższym reklamowo tygodniu roku.
Stories dają dynamikę i bezpośredni kontakt z odbiorcą, a przez ograniczony czas życia treści naturalnie budują efekt FOMO. To skraca drogę od obejrzenia rekomendacji do zakupu, co jest kluczowe w krótkim, przedświątecznym okresie wzmożonych zakupów.
Tu wykorzystaliśmy istniejące, organiczne zainteresowanie produktem. Bez tego fundamentu kampania wymagałaby wcześniejszego etapu budowania świadomości, dlatego zawsze zaczynamy od analizy tego, co już działa wokół marki.